Kolumna Zygmunta to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Warszawy — tak charakterystyczny, że trudno sobie wyobrazić Plac Zamkowy bez jego smukłej sylwetki. A jednak jej historia jest pełna zwrotów akcji, dramatów, legend i odradzania się z ruin, jak przystało na miasto, które nigdy nie poddaje się łatwo.
Monument powstał w 1644 roku, z inicjatywy króla Władysława IV, syna Zygmunta III Wazy. Król chciał upamiętnić swojego ojca, władcę niezwykle kontrowersyjnego, ale też wizjonera, który przeniósł stolicę Polski z Krakowa do Warszawy, zmieniając bieg historii kraju. Budowę zlecono włoskim architektom — Constantino Tencalli i Augustynowi Locciemu — dzięki czemu kolumna otrzymała formę wyjątkową jak na ówczesną Europę. Był to jeden z pierwszych świeckich pomników w naszej części kontynentu, a na pewno pierwszy taki pomnik królewski na północ od Alp.
Kolumna przetrwała burze i wichury, pożary, wojny i zmiany ustrojów. Raz nawet… runęła. Podczas Powstania Warszawskiego w 1944 roku Niemcy ostrzelali plac z broni ciężkiej — kolumna została zniszczona, a jej elementy rozsypały się na bruk. Jednak największą ironią losu było to, że figura króla ocalała niemal nienaruszona. Warszawiacy z pietyzmem przenieśli ją do Muzeum Narodowego, gdzie przeczekała najcięższy czas, jakby Zygmunt naprawdę czuwał nad miastem.
Po wojnie kolumnę odbudowano obok oryginalnego miejsca — tak, by konstrukcja była stabilniejsza i lepiej dostosowana do otaczającej zabudowy. Nowa kolumna powstała z granitu strzegomskiego, a fragmenty pierwotnej konstrukcji można zobaczyć do dziś, w formie symbolicznego pomnika, tuż obok Zamku Królewskiego. To pamiątka po historii, która nauczyła miasto determinacji.
Dziś Kolumna Zygmunta jest miejscem spotkań, punktem orientacyjnym, tłem dla zdjęć, ale też miejscem, w którym przeszłość i teraźniejszość Warszawy splatają się w jedną opowieść. Według miejskiej legendy każdy, kto okrąży kolumnę trzy razy, wypowiadając w myślach życzenie, wkrótce zobaczy, jak jego pragnienie zaczyna się spełniać — pod warunkiem, że życzenie nie jest samolubne.
W grze terenowej Kolumna może być nie tylko przystankiem, ale też symbolicznym punktem początku drogi, bramą do historii miasta i wyzwaniem:
„Czy potrafisz odczytać wskazówki stojące na straży Warszawy już od czterech stuleci?”
Zadanie 3:
Kolumna Zygmunta to jeden z najstarszych i najbardziej rozpoznawalnych pomników Warszawy. Od prawie czterystu lat stoi na straży miasta, przypominając o królu Zygmuncie III Wazie — władcy, który przeniósł stolicę z Krakowa właśnie do Warszawy.
Ale niewielu wie, że u stóp kolumny znajduje się tablica z inskrypcją, na której jedno słowo zostało wyróżnione bardziej niż wszystkie inne.
Twoim zadaniem jest je odnaleźć.
👉 Co musisz zrobić:
Podejdź do południowej tablicy informacyjnej przy Kolumnie Zygmunta.
Przyjrzyj się uważnie treści inskrypcji.
Znajdź słowo zapisane największymi literami — to nie przypadek.
Jako odpowiedź wpisz pierwszą literę tego słowa.
To słowo zostało wyróżnione, bo niesie szczególne znaczenie dla historii Warszawy — i dla dalszej części Twojej przygody.
Podpowiedź na życzenie:
„Szukaj słowa, które na tablicy krzyczy głośniej niż wszystkie pozostałe.
Znajdziesz je na południowej stronie — tam, gdzie historia mówi najprościej,
ale litery mówią… największym głosem.”