Przed wejściem do Archikatedry św. Jana, jednej z najważniejszych świątyń Warszawy, stoją dwa kamienne lwy — strażnicy, którzy od pokoleń witają przechodniów, pielgrzymów i ciekawskich spacerowiczów. Choć wydają się ciche i nieruchome, mają w sobie coś majestatycznego, jakby widziały więcej, niż mogłyby zdradzić zwykłemu turyście.
Ich historia zaczyna się w XVIII wieku, kiedy to przed katedrą pojawiły się pierwsze rzeźby pełniące funkcję symbolicznych obrońców świątyni. Lwy miały nie tylko dekorować monumentalne wejście, ale przede wszystkim przypominać o sile, godności i królewskim charakterze miejsca. W kulturze europejskiej od wieków były symbolem odwagi, czujności oraz mądrości — dlatego ustawienie ich przy drzwiach katedry miało głębokie znaczenie. Każdy, kto przechodził między nimi, symbolicznie wkraczał z „codzienności” do sfery sacrum.
Dziś stoją tam jako symbol ciągłości Warszawy: miasta, które upadało i podnosiło się niezliczoną ilość razy. Jeśli przyjrzeć się im z bliska, można dostrzec lekkie nierówności w fakturze kamienia, ślady czasu i rekonstrukcji. To nie są idealne, gładkie lwy z podręczników sztuki — to lwy, które „pamiętają”.
Wokół nich narosły też drobne miejskie legendy. Jedna z nich mówi, że lwy „ożywają” podczas szczególnie ważnych uroczystości państwowych, delikatnie zmieniając wyraz pyska, jakby chciały ocenić ludzkie zamiary. Inna opowieść głosi, że jeśli zatrzymasz się między nimi i wypowiesz w myślach jedno zdanie:
„Bądź moim strażnikiem na tej drodze”,
to w najbliższych dniach los wyśle ci kogoś, kto w trudnym momencie okaże się niezwykle pomocny.
Niezależnie od tego, czy wierzy się w legendy, lwy przy Archikatedrze od wieków pełnią rolę przewodników — zapraszają do świata, w którym historia miasta splata się z historią ludzi. W grze terenowej ich obecność może oznaczać jedno:
to nie są zwykłe figury z kamienia, tylko symbolicni strażnicy tajemnicy, którą trzeba odkryć.
Zadanie 4:
Wejście do Archikatedry św. Jana nie jest zwykłymi drzwiami. To brama, którą przez stulecia przechodzili królowie, duchowni, mieszczanie i pielgrzymi. A nad tym wejściem czuwają dwa herby umieszczone tuż pod krzyżem — symbole, które opowiadają o historii tego miejsca lepiej niż niejeden przewodnik.
Jeden z herbów jest szczególnie zagadkowy. Widać na nim twarz, misę, a także jeszcze jeden element, który zdradza, do kogo naprawdę należał ten znak.
Twoim zadaniem jest odkryć, co to za element.
👉 Co musisz zrobić:
Stań przed głównymi drzwiami Archikatedry św. Jana.
Spójrz na dwa herby znajdujące się tuż pod krzyżem.
Przyjrzyj się dokładnie temu, na którym widnieje twarz i misę.
Zidentyfikuj trzeci symbol znajdujący się obok nich.
Wpisz jego nazwę jako odpowiedź.
To niewielki detal, ale niesie w sobie ważną opowieść o dawnych patronach katedry.